Patrząc na dzisiejszy egoistyczny świat, gdzie znaczna większość ludzi pędzi po swoje, gdzie często brat nie przejmuje się swoim bratem, sąsiad sąsiadem, rodzice swoimi dziećmi - wygląda na to, że poświęcenie, heroizm i inne wartości są zwyczajnie głupotą...
Czytam właśnie o człowieku który umarł (Marek Edelman -
polecam artykuł) i czuje wzruszenie, trudno mi powstrzymać łzy... na co dzień trudno spotkać lekarza, który po prostu chce leczyć a nie strajkować by mieć więcej, trudno spotkać człowieka dla którego tak ważne jest życie innych... i nie mam wątpliwości że on też był tylko ułomnym człowiekiem z bagażem wad, niedoskonałości, miał jednak w sercu coś co dzisiaj w świecie zanika... nie wiem jak jest w życiu każdego z Was, ale czy macie kogoś kto jest gotów oddać za Was życie, czy wiecie o tym, czy jesteście tego pewni...? czy sami jesteście gotowi oddać za kogoś życie, czy powiedzieliście to tej osobie...?
Wiem, że to dla jednych proste pytania i proste odpowiedzi, dla innych może niewygodne, ale jestem przekonany, że warto mieć świadomość tych spraw, bo żyje się inaczej, gdy wiesz, że ktoś taki jest lub gdy wiesz, że ty taki jesteś...
komentarze (0) | dodaj komentarz